Czesci Nissana - Ucando.pl
Jesteś tutaj
Start > Forumowicze posty piszą... > Katalizator, przepływomierz czy coś innego?

Katalizator, przepływomierz czy coś innego?

Witam! Niedawno moja pechowa Almera 1.8 116km przeszła kapitalny remont silnika (pierścienie tłokowe z rozrządem włącznie). Po 1000km zmieniłem olej. Zbiegło się to z wyjazdem na urlop, gdzie zrobiłem 800km w 2 strony.

I tutaj zaczyna się cała historia – W drodze powrotnej, 70km od domu, jadąc ~150km/h poczułem szarpnięcie samochodu, zaczął tracić moc, obroty w dół, temperatura w górę, nie dopuściłem do wejścia na czerwony obszar temperatury, zjechałem na bok. Autko na luzie chodziło gładko, ale regularnie, mocno szarpało całym samochodem. Zadzwoniłem do mechanika od silnika, brzmiało to jak wypadanie zapłonu. W drodze do mechanika zacząłem słyszeć jakoby metalowe dzwonienie dobiegające gdzieś z przodu maski, mogłem jechać maksymalnie 100km/h, a po dłuższej chwili trzymania gazu bądź przy próbie przyspieszenia auto „dławiło się”. Komputer potwierdził wypadanie zapłonu na 4tym cylindrze, cewka sprawdzona, sprawna, winę za pracę silnika ponosiła świeca (wsadzona nowa) która nie wiadomo skąd miała dziwnie wgiętą elektrodę. Po odpowiednim jej odgięciu silnik znowu pracuje jak szwajcar.
Kompresja na cylindrach:

1 – 11
2 – 8,5
3 – 8,5
4 – 10,5

Z całej tej historii pozostało tylko i aż jedno – totalny brak mocy. 116km jedzie jak muł. Na biegach 1-3 jest w miarę ok. Na 4tym biegu czuć wyraźny brak mocy. Na 5 biegu nie ma różnicy czy trzymam gaz w podłodze czy nogę obok niego. Auto nie jedzie. Oprócz tego po kilkusekundowej jeździe z gazem w podłodze auto znowu zaczyna się dławić, muszę wtedy popuścić gaz, delikatnie wcisnąć jeszcze raz i jakoś buja się dalej. Prędkość jaką jest w stanie rozwinąć to około 120-130km/h, 3-3,5 tys. obrotów i koniec, albo się dławi albo już więcej nie wejdzie. Dodam że metalowe dzwonienie gdzieś spod maski jest wciąż słyszalne. Zaczyna się gdzieś od około 70km/h.

Miał ktoś podobne objawy utraty mocy? Stawiacie na przepływomierz, katalizator?

Czytaj na Forum ->

Dodaj komentarz

Nie jestem robotem.


Top